10 straszaków przez które nie możesz sprzedać mieszkania

Jak to jest, że wchodząc do wnętrza jednego mieszkania czujemy się zupełnie nie na miejscu  i bierzemy nogi za pas już po prezentacji przedpokoju, a w przypadku innego wzdychamy i chłoniemy jego energię zachwycając się jego przestrzenią i aranżacją?

Pomijając techniczne uwarunkowania lokalu, oglądając po raz pierwszy mieszkanie czy dom chcąc nie chcąc kierujemy się przede wszystkim jego estetyką.

Wiem , to nie logiczne. Przecież meble z cudownego apartamentu i tak zostaną zabrane przez starych właścicieli pozostawiając po sobie puste ubrudzone ściany, a w starym mieszkaniu można stworzyć sobie wymarzone  i komfortowe miejsce, czego nie ocenimy przecież po wizycie tylko w  zagraconym przedpokoju.

Jednak dziś logika na bok.Działamy zgodnie z naszą wrażliwością estetyczną.

10 straszaków które odbierają nam chęci do zakupu mieszkania

1.Pierwszym nie wątpliwie najgorszym straszakiem jest bałagan i brud.To oczywiste.Choć nie dla wszystkich, zdarza mi się robić prezentację mieszkań gdzie jest po prostu brudno.Wiem, wiem nie da się zatrzymać życia i wysprzątać tak jak do sesji zdjęciowej przy każdej wizycie potencjalnego klienta ale niestety porządek i czystość to jednak mus.

z15972256Q,-

 

2.Zapach, zdecydowanie zwracamy na niego uwagę już w korytarzu.Pamiętajmy o nim jeśli mamy zwierzęta lub szafkę z butami w przedpokoju.Tyle jest teraz możliwości odświeżenia powietrza, z wietrzeniem mieszkania na czele!

3.Suche i zaniedbane rośliny.Nie ma bardziej przygnębiającego widoku niż uschnięta paproć lub opadające z płatków róże w wazonie. Lepiej wyrzucić niż upiększać w ten sposób i na siłę.

 

36226358

 

4.Wystawka plastikowych butelek i brudnych ręczników w łazienkach.No!Wiecie o co chodzi?Na pewno.Jedna, dwie butelki pięknie opakowanych perfum przy lustrze jeszcze ujdą, ale te stare puste butelki po płynach do kąpieli i szamponach?Puste wyrzucić pełne pochować po szafkach. To samo dotyczy ręczników.Pochować.

 

po1

5,Szmatki i gąbeczki na bateriach kuchennych-to jest nagminne, nawet przy pięknie posprzątanej kuchni wyglądają obrzydliwie wisząc smętnie na wybłyszczonej baterii…

6.Ujadające psy czy koty na blatach kuchennych.Jedni kochają zwierzęta inni nie.W trakcie prezentacji waszego mieszkania zamknijcie lub oddajcie do sąsiadów swoich pupili.Dla mnie najgorsze są koty przechadzające się po meblach, zwłaszcza kuchennych.

piDSC_5282

7. Dywany, dywaniki i rozdeptane kapcie.Mam tu na myśli przede wszystkim dywaniki łazienkowe, dywaniki sypialniane.Rzadko bywają estetyczne, chyba że są prosto ze sklepu.Ukryj je pod łóżkiem, pokaż ładne panele czy parkiet.Zwróć uwagę również na swoją wycieraczkę pod drzwiami.Odkurz przed mieszkaniem i schowaj buty z zewnątrz oraz stare rozdeptane kapcie.

8.Dziurawe skarpety pana domu.Jak by nie było, oglądając potencjalnie mieszkanie, chcemy sobie siebie w nim wyobrazić. Czy na pewno pan domu w dziurawych skarpetach lub pani domu w rozciągniętych dresach jest tym z czym chcemy się utożsamić?Nie wydaje mi się.

 

be97b3134be615cff14ae0dc16735429

9.Głośna muzyka, włączony telewizor, ogólny harmider-musisz nad tym zapanować, wiem że dzieci nie można zaprogramować na nie płakanie i nie marudzenie, ale postaraj się proszę.Z muzyką , telewizorem będzie łatwiej:)

10.Ciemność widzę ciemność!Nawet najciemniejsze mieszkanie gdy podniesiesz rolety, odsłonisz zasłony zapalisz wszystkie światła robi się przyjemniejsze w odbiorze, pozapalaj górne światła i wpuść do domu słońce!

11.Negatywne nastawienie. Najlepiej gdy przy prezentacji mieszkania nie ma właścicieli. Nie widać wtedy tych dziurawych skarpet doskonale pasujących do naburmuszonego pana domu,który z pozycji władcy i właściciela na pytania odpowiada tak jakby był właścicielem najpiękniejszej rezydencji w okolicy. Bądźmy mili i sympatyczni, uśmiechnijmy się do oglądających to w końcu nasz potencjalny kupiec!

o, 11 wyszło:)

 

Chcesz więcej?Tym razem 10 rzeczy zachęcających do zakupu Twojego mieszkania:http://homestagingszczecin.pl/2015/07/homestaging-top-10/

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *